You are here: Home Porady Radagasta
Document Actions

Porady Radagasta

by Radagast last modified 2009-06-05 21:10
Contributors: Mithrandir

Przewodnik po stronie

Ah! Witajcie podróżnicy! Witam Was w Śródziemiu. Mam nadzieję, że podoba Wam się nasza kraina. Chodźcie za mną, a chętnie Was po niej oprowadzę. A jak się komuś śpieszy - to na końcu tej strony przygotowany jest skrócony opis naszego pięknego świata.

Najbliższy przystanek... nie, nie Bree. Jakbyście weszli do gospody, to prawdopodobnie bym Was musiał siłą wyciągać. Dobre trunki, miła atmosfera i świetne towarzystwo do dyskusji to chyba wystarczające powody, żeby się rozgościć na dłużej, a "Pod Rozbrykanym Kucykiem" na pewno znajdziecie te trzy rzeczy. Dlatego my idziemy do Shire. Piękna, zielona kraina jak widzicie. Choć oczywiście nie tylko wycieczki tędy przechodzą, ale i karawany kupieckie. Gdzież znajdziecie równie dobre towary i równie atrakcyjne ceny jak na Targu nad Wodą? A jeśli nie znajdziecie tam nic, co Was interesuje, albo Was na to nie stać... nic prostszego - Dom Mathom jest zawsze otwarty. Każdy może zostawić tam coś co mu nie jest potrzebne i każdy może zabrać coś, co użytecznym znajduje. Rozejrzyjcie się swobodnie, tu nie ma cen ani sprzedawców - wszystko za darmo. No i oczywiście stały element wycieczek - kartka z wakacji... albo choćby długaśny list. Poczta Shire nie lęka się żadnego wyzwania i wszystkie przesyłki docierają na czas do adresata. A teraz... A! Byłbym zapomniał. W przeciwieństwie do mojej pamięć hobbicka jest wprost rewelacyjna. Cokolwiek działo się w naszym Śródziemiu na pewno nadal jest tematem ich plotek, lub znalazło swoje honorowe miejsce w słynnej Czerwonej Księdze. Czytajcie, pytajcie, a wiele się dowiecie. A teraz naprzód - Fornost czeka.

Pusto tu jak widać, i cicho. Nie zawsze tak było. Gdy Strażnicy Północy pracowali można było się przyjrzeć pracy kowali, posłuchać bajań już to o dawnych czasach, już to o dalekich krajach, które odważni Strażnicy odwiedzić dali radę. A i do pomocy można było się włączyć, rady udzielić, bo mądrych rad Dunedainowie słuchali zawsze, a i swej wiedzy i umiejętności dla siebie jeno nie zatrzymywali. Ale ostawmy ruiny w spokoju i zajrzyjmy na Wichrowy Czub, w mowie elfowej Amon Sul. Tam w ruinach wieży krył się obóz Strażników, tam ich dzieła, dla zabicia czasu stworzone pozostały. Wejdźmy na szczyt, a pewnie jeszcze niejednego z nich spotkamy i ich historii wysłuchać będzie nam dane.

Dobrze więc. Ruszajmy dalej. Oto przed nami Rivendell. Piękna dolina przez elfów zamieszkana. Jeszcze dla nas niewidoczna, ale już wkrótce wejdziemy tam, by obrazy licznie przez Elronda zgromadzone obejrzeć i opowieści o bohaterskich wyczynach połuchać, a może i jakiś gość zechce swe dzieło przedstawić... Nuże, uświetnijcie wieczór pieśnią, opowieścią czy innym dziełem, które elfowie skrzętnie spiszą i udoskonalić pomogą. Może i odważna jakaś istota zaprosi Was na podróż po sławę i bogactwo, ale pozwólcież mi pierwej resztę tego kontynetu Wam pokazać, byście błądzić później nie musieli.

Przeprawa ciężka nas przez Góry Mgliste czeka, lecz ja skrót znam. Głęboko pod ziemią tunel jest - Jaskinia Golluma. Tamtędy przejdziem, a jeśli kto chętny będzie może swoją przyszłość z jeziorka wyczytać. Jeziorko, jak i jego gospodarz, kłamać może, ale zajrzeć zawsze można. Tam też Gollum zgromadził, oprócz rybich ości, informacje o bohaterach Śródziemia. Opowiedzcie o sobie, a snadnie Waszą bratnią duszę rozpozna. A może w karty z nim zagracie? Zasady chętnie wytłumaczy, karty przedstawi, a może i odsprzeda. Chodźcież więc. Ah! Nareszcie znów błękitne niebo nad nami. Ale Słońce mocno grzeje. Choćmy w cień drzew Lothlorien. Tam wśród drzew odpoczniem przy dźwiękach muzyki. A elfowie ze Złotego Boru naprawdę znają się na muzyce. Przekonajcież się.

Skoro już odpoczęliście chodźcie za mną. Ale teraz ciszę zachowajcie, bo na niebezpieczne tereny wkroczyć nam trzeba. Oto Mordor, a przed nami jego głowna twierdza: Barad-dur. A trzeba Wam wiedzieć, że do niedawna Oko Saurona rozglądało się uważnie dokoła. Teraz natomiast tylko film Jacksona ogląda. I jakby tego było mało swoim Nazgulom każe recenzje pisać, a orków zamęcza o gadżetów i rekwizytów odtworzenie. Haniebne to postępowanie, ale może i my na tym skorzystamy. Wejdźmy, przyłączmy się do niego.

No! Jedna wieża odwiedzona, teraz czas na drugą: Minas Tirith przed nami. Piękny to gród i warowny, a w nim król rezyduje. Mądry to król i szczodry. Wolę ludu szanuje jeśli tylko swe uwagi ktos spisać zechce, a i turnieje ku uciesze naszej organizuje. I gdzież drugie takie miejsce, gdzie tyle ksiąg zgromadzono? Tyle poezji, tyle opowiadań i mądrych rozpraw. Siądźcie i czytajcie! A kogo zachwyciło Śródziemie niech idzie za mną oddać cześć Mistrzowi, który ten świat stworzył. W Świątyni Eru historię stwórcy i jego dzieła poznacie.

Na koniec zawitamy do Szarej Przystani. Stąd codziennie odbijają statki do wielu dalekich krajów, a i do tych bliższych nie zabraknie. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, czegoś innego, lub po prostu lubicie podróżować - to będzie to miejsce w sam raz dla Was.

I tu zakończymy naszą podróż. Miły czas z Wami spędziłem, lecz innych podróżników powitać muszę. Mam wszak nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy, bo częstym bywalcem gospody w Bree jestem, a i Was tam zapraszam. Do zobaczenia więc i niech Eru łaskami Was darzy.


Skrócona wersja przewodnika, dla niecierpliwych:

O Tolkienie: Świątynia Eru

Teksty:


Linki: Szara Przystań

Wszystkiego o RPG można dowiedzieć się w Mrocznej Puszczy